Tak się zdarzyło, że zarówno w mojej jak i męża rodzinie kilka osób obchodzi imieniny tego samego dnia. Oczywiście jest to równie dużym problemem dla solenizantów, co dla gości, którzy muszą zatroszczyć się o oryginalny prezent dla każdego świętującego.
W tym roku udało się nam wykonać to zadanie na piątkę i bez większego bólu głowy. No, może z większym bólem w palcach, które szydełkowały pled na kolana dla babci mojego męża. Trud się opłacił - obdarowana była zachwycona.
Pled składa się z jednego gigantycznego kwadratu Granny Square 150x150cm, wykonanego z włóczki Everest w pięknych jesiennych barwach, zakupionej w Mari Yarn.