31.10.2011

Złap męża na łapkę kuchenną!

Zainspirowana Światową Wystawą Kotów (moje fotki), na której byliśmy wczoraj, zrobiłam łapkę kuchenną w halloweenowokocim nastroju.


...a mąż dał się złapać.


Zresztą wczoraj dostał ode mnie na prędce wyszydełkowaną piżamkę na Nooka, z którego ścierałam po raz kolejny chrupki naszego synka.



Październik był miesiącem obfitującym we wszystko co możliwe - nowe znajomości, nowe doznania, praca, obowiązki i projekty.


Kilka nawet udało mi się przeprowadzić od początku do końca, jak zakładkę i różowego słonika.




28.08.2011

Yee Haw!!!

Wzór: Stitch'N Bitch Crochet: The Happy Hooker.

Włóczka: Nomade Cheval Blanc 100% bawełny.

Zdjęcia: Suintus Inc.

9.08.2011

Pled babci Nanki

Tak się zdarzyło, że zarówno w mojej jak i męża rodzinie kilka osób obchodzi imieniny tego samego dnia. Oczywiście jest to równie dużym problemem dla solenizantów, co dla gości, którzy muszą zatroszczyć się o oryginalny prezent dla każdego świętującego. 




W tym roku udało się nam wykonać to zadanie na piątkę i bez większego bólu głowy. No, może z większym bólem w palcach, które szydełkowały pled na kolana dla babci mojego męża. Trud się opłacił - obdarowana była zachwycona.


Pled składa się z jednego gigantycznego kwadratu Granny Square 150x150cm, wykonanego z włóczki Everest w pięknych jesiennych barwach, zakupionej w Mari Yarn.