Ostatnio tak rzadko publikuję nowe posty, że potem nie jestem w stanie zamieścić zdjęć wszystkich moich prac online. Zatem poniżej znajdzie się wyliczanka, by nadrobić zaległości (choć trochę, bo niektóre projekty jeszcze nie zostały nawet uwiecznione).
2. Już dwa tygodnie po Walentynkach, a ja dopiero teraz prezentuję jeden z prezentów dla mojego kochanego Męża. Oj, wstyd Svi, wstyd. Na szczęście zdążyłam z wykończeniem poduchy przed 14 lutego.
3.Uroczy czerwony ptaszek, zapewne gil, w białym gniazdku. Oczywiście, co widać już na pierwszy rzut oka, ptaszysko powstało z resztek wełny po wykonaniu poduszki. Poznańska oszczędność rulez! A gniazdo to nic innego jak nieco zmodyfikowana kordonkowa patera z niedawno kupionej gazetki z wzorami.
4. Od dawna obiecywane, kolejne postaci z Doliny Muminków: Hatifnaty wśród świec. Na razie tylko dwa, rozmnożą się w czasie pierwszej wiosennej burzy.